Kawa Speciality i alternatywne metody parzenia dla amatorów

Nigdy nie byłem wielkim fanem kawy. Podobał mi się jej zapach przed zaparzeniem, ale smak już niekoniecznie. Gdy poznałem Kasię, okazało się, że smak może być równie ujmujący jak zapach, a wszystko zależy od sposobu przygotowania. Pierwszą kawę z Chemexu Kasia podała mi w drugim tygodniu naszego związku, potem już poszło z górki. Tyle ode mnie, oddaję głos Żonie.

Kawa z Chemexu

Kawa – napój bogów

Kawę odkryłam już jako dziecko. Gdy rodzice nie patrzyli, zaintrygowana aromatem czarnego napoju, wypijałam z ich kubka łyk kawy „zalewajki”.

Prawdziwy etap fascynacji kawą nastąpił na studiach. Początkowo służyła mi jako stymulant, dzięki któremu miałam więcej energii na naukę.

Od zalewajki do kaw speciality

Z czasem jednak odkryłam jej walory smakowe, zaczynając od „zalewajki/plujki”, po domowe cappuccino, kończąc na pierwszym ekspresie ciśnieniowym.

Z biegiem lat parzenie kawy wychodziło mi coraz to lepiej. Odkrywałam coraz to lepsze ziarna, zainwestowałam w młynek żarnowy (tak, przez wiele lat korzystałam ze zwykłego młynka elektrycznego, którego ostrza wręcz paliły ziarna kawy).

Młynek żarnowy

Przełomem był czas pandemii, kiedy to odkryłam alternatywne metody parzenia kawy.

Aeropress

Aeropress to zgrabny, prosty w użyciu i niedrogi sprzęt, dzięki któremu możemy zaparzyć fenomenalną kawę. Jest idealny podczas podróży, gdyż zajmuje mało miejsca i łatwo się go czyści.

W zestawie mamy mieszadełko i miarkę, która pozwala odmierzyć odpowiednią ilość kawy. Do aeropressu niezbędne są filtry, jednak jest to niewielki wydatek.

Parzenie kawy specialty w aeoropressie

Chemex

Kolejnym naczyniem, w którym parzę kawę, jest wspomniany przez Wojtka Chemex.

Wygląda jak zlewka z laboratorium, z drewniano-skórzanym uchwytem. Ale to nie byle jaka zlewka!

Chemex jest wykonany z wysokiej jakości żaroodpornego szkła. Do tego gadżetu również potrzebujemy papierowych filtrów, które można złożyć w bardzo prosty sposób.

Co warto jeszcze mieć w swojej domowej kawiarni?

  • Wagę – odmierza nam idealną ilość kawy,
  • termometr – nie tylko jakość ziaren ma znaczenie! Temperatura wody również. Przyznaję, że jako amator nie dorobiłam się jeszcze termometru i parzę kawę „na oko”, lecz na dłuższą metę to się nie sprawdza. Gdy woda jest za gorąca, czuję silną goryczkę. Gdy za zimna – czuję za mało aromatu,
  • młynek – może być ręczny, może być elektryczny, lecz koniecznie żarnowy! Młynek elektryczny ze stalowymi ostrzami zostaw lepiej to mielenia cukru,
  • stoper, żeby trzymać się odpowiedniego czasu parzenia,
  • czajnik „konewka” – dzięki wąskiej szyjce możemy dozować tempo i ilość nalewanej wody.

Najważniejsze…

Odpowiednia kawa! Omijaj szerokim łukiem kawy słynnych włoskich marek, które kuszą promocjami na półkach supermarketów.

Warto popróbować kaw z niewielkich palarni, które oferują kawy speciality.

Kawa z każdego regionu różni się aromatem, np. kawy z Ameryki Południowej są bardziej słodkie, a kawy z Afryki bardziej kwasowe (nie kwaśne!). Kawy speciality można kupić z powodzeniem w Internecie, a także w kawiarniach speciality, gdzie barista na pewno coś doradzi 🙂

Nie wiem, nie znam się

Nie będę tutaj pisać o metodach parzenia, konkretnych przepisach na alternatywne metody parzenia kawy, gdyż jestem amatorem w tej dziedzinie. Chciałam przybliżyć używane przez nas metody i pokazać, że kawa to nie tylko „zalewajka”, espresso czy latte.

Polecam otworzyć się na metody alternatywne (ja napisałam tylko o dwóch, ale jest ich więcej!).

Kubek ulubionej kawy naprawdę może odmienić najbardziej szary dzień! Poza tym, może stać się fantastycznym domowym rytuałem. Uwielbiam leniwe weekendowe poranki, gdzie z kuchni wydobywa się aromat kawy, a z głośników Moon Safari… (o tej płycie innym razem).

Dla dociekliwych

Warto zanurzyć się w tzw. Trzeciej Fali Kawy!

Jeśli interesuje Cię ten temat, polecam książkę „Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie„, którą napisała trenerka baristów i sensoryk Ika Graboń.

W bardzo przystępny sposób opisuje metody parzenia (nie tylko alternatywy), a także cały proces powstania kawy – od hodowli kawowców do filiżanki espresso. Enjoy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *