Poruszający spacer po WTC 9/11 Memorial i ucieczka przed deszczem z Wall Street

Trzeci dzień naszego tygodniowego pobytu w Nowym Jorku przyniósł kolejne wyzwanie pogodowe. Mimo planów dotarcia na Wall Street, postanowiliśmy najpierw wysiąść na stacji World Trade Center, aby rozpocząć dzień od poruszającego spaceru po Memoriale 9/11. Dla Kasi była to emocjonalnie trudna chwila – milczała, pogrążona w zadumie, przytłoczona atmosferą tego miejsca.

Czytam dalej

Lądujemy w Nowym Jorku. Pierwsze wrażenia ze stolicy świata.

Pas lotniska JFK ujrzeliśmy zaledwie na chwilę przed kontaktem podwozia Dreamlinera z ziemią. Zanim pilot sprowadził samolot poniżej poziomu chmur, byliśmy przekonani, że podobnie jak rok temu w Kanadzie, uśmiechnęło się do nas szczęście i prognozy pogody zapowiadające intensywne zachmurzenie w Nowym Jorku okażą się mylne. Tym razem synoptycy byli jednak bezbłędni.

Czytam dalej

Tydzień na Maderze – dzień 1

Głód doświadczeń po raz kolejny pokonuje strach przed lataniem i lądujemy na Maderze. Pasażerowie klaszczą, Kasia oddycha z ulgą, a ja niecierpliwie wyczekuję na moment największej ulgi dla mojego brzucha – możliwość wstania i „rozprostowania” jelit. Ludzie zdejmują z półek swoje plecaki i torebki, co piąty pasażer spogląda nerwowo na osobę przed sobą, powstrzymując się przed wydaniem poganiającej komendy. Rozładowanie samolotu musi potrwać, nie ma przebacz.

Czytam dalej